Nie planowałam tego wpisu, bo… w ogóle nie planowałam tej podróży. Apulia wpadła mi w ręce trochę przez przypadek, trochę przez tanie bilety i moją wieczną potrzebę, żeby gdzieś zniknąć z plecakiem, gdy tylko trafi się okazja. Do tej pory Włochy traktowałam z lekkim dystansem – niby ładnie, niby smacznie, ale jakoś bez tej iskry, której szukam w drodze. Tak było choćby podczas mojego weekendu w Mediolanie, po którym nie wróciłam szczególnie zachwycona.
Wylądowałam w Brindisi, mając w plecaku tylko najpotrzebniejsze rzeczy i zero konkretnych planów na to, co będę robić przez najbliższe dni. Szybko się okazało, że w tej części Włoch to najlepsza strategia. Zamiast biegać od zabytku do zabytku, chodziłam po wąskich uliczkach, zatrzymywałam się na kawę i sprawdzałam, co jest za kolejnym rogiem.
Najlepiej wspominam ten wyjazd za zwykłe rzeczy: jedzenie, port w Brindisi i uliczki Lecce, przy których co chwilę zadzierałam głowę. Poniżej zebrałam miejsca, które warto zobaczyć, oraz informacje o dojeździe i zwiedzaniu obu miast bez samochodu. To przewodnik po moim kawałku Apulii — Brindisi i Lecce — na krótki wyjazd.
Table of Contents
Apulia — informacje o regionie

Apulia, po włosku Puglia, to region tworzący obcas włoskiego buta. Brindisi i Lecce leżą w jego południowej części, w Salento. Bari tym razem odpuściłam. Miałam cztery dni i wolałam dobrze przyjrzeć się dwóm miastom, niż spędzić połowę wyjazdu na przejazdach. Byłam tu w marcu, poza głównym sezonem.

Pierwszy raz we Włoszech? W osobnym tekście zebrałam praktyczne wskazówki przed wyjazdem do Włoch: od przylotu i transportu po codzienne sprawy na miejscu.
Apulia bez samochodu — lotnisko i dojazd do Lecce
Z lotniska Brindisi do centrum
Lotnisko z dworcem i centrum Brindisi łączy autobus linii AP przewoźnika STP Brindisi. Przejazd do dworca zajmuje zwykle około 10–15 minut, zależnie od ruchu. Rozkład sprawdź na stronie linii lotniskowej AP — szczególnie jeśli lądujesz późno albo wracasz porannym lotem.
Jeśli po przylocie jedziesz od razu do Lecce, przesiądź się na pociąg na stacji Brindisi. W Trenitalii dostępny jest też Brindisi Air&Port Link, pozwalający kupić przejazd pociągiem i autobusem w jednej rezerwacji. Lotnisko nie ma tu bezpośredniego połączenia kolejowego z centrum — odcinek lotniskowy pokonujesz autobusem.
Pociąg Brindisi–Lecce
Pociąg regionalny z Brindisi do Lecce jedzie około 30 minut. Aktualny rozkład i cenę dla konkretnej daty sprawdź na stronie Trenitalii. Wybierając kurs, zwróć uwagę na kategorię pociągu: Regionale, Intercity i Frecciarossa to różne oferty, nawet jeśli jadą między tymi samymi miastami.
Papierowy bilet regionalny skasuj w kasowniku na stacji przed wejściem do pociągu. Biglietto Digitale Regionale aktywuje się automatycznie o planowej godzinie odjazdu wybranego pociągu. Szczegóły znajdziesz w zasadach podróży pociągami regionalnymi.
Jak podzielić krótki wyjazd między Brindisi i Lecce?
Na pierwszy wyjazd poświęciłabym jeden dzień na Brindisi i jeden lub dwa na Lecce. Przy czterech dniach zostaje jeszcze zapas na przylot, powrót i spokojniejsze tempo. Nie trzeba codziennie zmieniać noclegu — między tymi miastami można dojeżdżać pociągiem.
Brindisi: starówka, San Giovanni al Sepolcro, dawne bramy i mury, a później port. Zwiedzanie wnętrza Castello Svevo dodaj tylko wtedy, gdy uda Ci się zarezerwować odpowiedni termin.
Lecce: Piazza del Duomo, bazylika Santa Croce, Piazza Sant’Oronzo z amfiteatrem i przerwa w Villa Comunale. Jeśli chcesz wejść do kilku kościołów, zostaw na nie więcej czasu zamiast dokładać kolejne miasto.
Brindisi — spokojna baza wypadowa

Wpadłam do Brindisi w marcu. Od razu uderzył mnie spokój – na lotnisku, na drodze i w samym centrum. Zero pośpiechu, po prostu tranquillo pełną gębą. Wczesnym popołudniem robiło się jeszcze ciszej, a część lokali zamykała się na przerwę. Mnie to odpowiadało przy chodzeniu po mieście, ale z obiadem lepiej nie czekać do ostatniej chwili. Wieczorem przy porcie i na starówce znów było więcej ludzi.
Wszystkie najważniejsze punkty ogarniesz pieszo w kilka godzin, więc zostaje sporo czasu na zwykłe nicnierobienie. To jeden z powodów, dla których w moich solo wyjazdach tak mocno stawiam na hostele w samym centrum. Kiedy bazę masz pod nosem, możesz w każdej chwili rzucić plecak i wyjść pokręcić się bez celu, zamiast tracić czas na logistykę i pilnowanie rozkładów.

Romański kościół San Giovanni al Sepolcro ma okrągły plan, nawiązujący do rotundy w kompleksie Grobu Świętego w Jerozolimie. To jeden ze śladów dawnych związków Brindisi z Ziemią Świętą. W środku zachowały się fragmenty fresków. Już sam portal, z kolumnami wspartymi na rzeźbach lwów, jest wart zatrzymania.
Wskazówka: kościół jest schowany w plątaninie uliczek i łatwo go przegapić, ale serio warto go znaleźć.
Brindisi — dawne bramy i mury miejskie

W Brindisi warto przyjrzeć się dawnym fortyfikacjom, m.in. Porta Napoli i Porta Lecce. Bramy i bastiony pochodzą z różnych etapów rozbudowy miasta — nie wszystkie kamienne mury są pozostałościami starożytnego Rzymu. Można włączyć je do spaceru między dworcem, starówką i portem.
Castello Svevo i Torrione dell’Inferno

Castello Svevo, czyli Zamek Szwabski, nadal pełni funkcję wojskową. Nie jest zabytkiem, do którego można wejść w dowolnej chwili podczas spaceru. Zwiedzanie odbywa się w wybranych terminach i wymaga rezerwacji — sprawdź informacje na stronie miasta Brindisi.
Torrione dell’Inferno, czyli Wieża Piekła, to masywna, okrągła część dawnych umocnień Brindisi. Jej nazwę wiąże się z licznymi otworami strzelniczymi. Miasto ma też inne bastiony, w tym San Giacomo i Carlo V, wykorzystywane na wystawy i wydarzenia. Ich dostępność zależy od programu; informacje o otwarciu sprawdź przed wizytą.
Dlaczego Brindisi było ważne

Brindisi od zawsze było strategiczne. Leży na końcu Via Appia — antycznej drogi prowadzącej do Rzymu. Port miał znaczenie handlowe i wojskowe, był też bramą w kierunku Grecji i Azji Mniejszej. Dziś nadal jest ważnym węzłem komunikacyjnym: kursują stąd promy, a miasto ma także militarny charakter ze względu na bazę marynarki wojennej.

Zobacz mój nowy przewodnik po Bolonii z gotowym planem zwiedzania na 2 dni, praktycznymi wskazówkami i miejscami, które warto dodać do swojej trasy.
Zobacz przewodnik po BoloniiLecce — miasto na 1–2 dni

Z Brindisi do Lecce można łatwo wyskoczyć pociągiem na cały dzień. Po spokojnym, portowym Brindisi zmienia się przede wszystkim to, na co patrzę: w Lecce zamiast nad wodę spoglądam na fasady. Barokowe zdobienia są tak gęste, że przy jednym kościele można zatrzymać się na dłużej, zanim w ogóle pomyśli się o wejściu do środka.
Bazylika Santa Croce

Przy bazylice Santa Croce warto zacząć od fasady: wielkiej rozety, figur i ornamentów wykutych w jasnym kamieniu. Im dłużej patrzysz, tym więcej szczegółów zauważasz. To dobry adres nawet wtedy, kiedy nie masz ochoty spędzić całego dnia na zwiedzaniu kościołów.
Piazza del Duomo
Sercem miasta jest Piazza del Duomo — plac otoczony imponującymi budynkami: katedrą, dzwonnicą (Campanile) i pałacem biskupim. Na plac warto wejść choćby po to, żeby obejrzeć cały zespół budynków z różnych stron. Jeśli planujesz zwiedzanie wnętrz katedry i Santa Croce, sprawdź bilety oraz godziny wstępu w oficjalnej kasie LeccEcclesiae. Zwiedzanie kościołów i wejście na dzwonnicę mogą wymagać różnych wariantów biletu.
Amfiteatr i Piazza Sant’Oronzo

Na Piazza Sant’Oronzo widać odsłoniętą część rzymskiego amfiteatru, położoną poniżej poziomu dzisiejszego placu. To fajne zderzenie: na górze normalne życie miasta, a kilka metrów niżej antyczne trybuny. Fragment ruin obejrzysz z placu; jeśli chcesz zejść do środka, sprawdź aktualną dostępność zwiedzania. Obok stoi kolumna św. Oroncjusza, patrona Lecce.
Jeśli lubisz takie połączenie antycznych ruin i codziennego życia miasta, zajrzyj też do Durres w Albanii. Tam również znajdziesz rzymski amfiteatr w centrum, a przy okazji możesz połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem nad Adriatykiem.
Villa Comunale

Chwilę wytchnienia złapiesz w parku Villa Comunale. Nie wiem, jak Ty, ale ja po prostu muszę chwilę pobyć wśród zieleni 🙂

Co zjeść w Brindisi i Lecce?

Nie byłabym sobą, gdybym odmówiła sobie espresso i pasticciotto leccese. Była też pizza na wieczór — podczas mojego pobytu w Brindisi trafiłam do Brunda Pizzeria.
Apulia to dobre miejsce dla fanów prostego jedzenia na świeżych składnikach. Dużo warzyw, makarony, no i oczywiście owoce morza (to akurat opcja dla tych, którzy je jedzą). Popularne są też dania w duchu cucina povera — proste, „biedne” potrawy, które w praktyce są po prostu sprytne i smaczne.
Zarezerwuj warsztaty kulinarne albo wycieczkę po winnicy w Apulii przez aplikację GetYourGuide. Kliknij poniżej i użyj kodu followyourmap5, żeby dostać 5% zniżki na pierwszą rezerwację.
Pobierz aplikację i zarezerwujFocaccia barese
Focaccia barese to pochodzący z Bari wypiek, którego warto szukać w piekarniach podczas podróży po Apulii. Z pomidorami, oliwkami i oregano nadaje się na szybkie jedzenie w trakcie zwiedzania. Ja najchętniej biorę kawałek na wynos — zostaje więcej czasu na siedzenie nad wodą.
Orecchiette z cime di rapa
W Apulii bardzo często trafisz na orecchiette con le cime di rapa — makaron w kształcie małych uszek z cime di rapa, czyli zieleniną z rodziny kapustowatych. Ma specyficzny, lekko gorzkawy smak, który albo kupujesz od razu, albo potrzebujesz drugiej próby.
Moje włoskie wakacje trwały cztery dni. Wystarczyło na Brindisi, Lecce, kawę, jedzenie i sporo chodzenia bez pilnowania zegarka. Na całą Apulię byłoby zdecydowanie za mało, ale na te dwa miasta — w sam raz. Wróciłam z myślą, że ten przypadkowy wybór był całkiem dobry.
FAQ – Apulia (Brindisi i Lecce)
Tak, jeśli ograniczysz trasę. Na Brindisi i Lecce można przeznaczyć 3–4 dni, uwzględniając przylot i powrót. To nie wystarczy na poznanie całego regionu, ale pozwala spokojnie zobaczyć te dwa miasta.
Lotniska w Brindisi i Bari są punktami startowymi do zwiedzania Apulii. Wybór zależy od dostępnych lotów i trasy. Na Brindisi i Lecce wygodny jest przylot do Brindisi, skąd autobusem AP dojedziesz do dworca i przesiądziesz się na pociąg.
Bezpośrednim pociągiem regionalnym, zwykle w około 30 minut. Bilet i rozkład sprawdzisz w Trenitalii. Z lotniska w Brindisi trzeba najpierw dojechać autobusem na dworzec.
Na najważniejsze miejsca w centrum przeznacz jeden pełny dzień. Jeśli chcesz zwiedzić kilka wnętrz i dłużej posiedzieć w mieście, wygodniej zostawić dwa dni.
Tak: starówkę, port, San Giovanni al Sepolcro oraz dawne bramy i mury. Castello Svevo zwiedza się w wybranych terminach po rezerwacji, więc wejście do środka trzeba zaplanować wcześniej.
Brindisi i Lecce można połączyć bez samochodu, korzystając z pociągu i autobusu lotniskowego. Przy wyjazdach na plaże lub do mniejszych miejscowości sprawdzaj konkretne połączenia, zwłaszcza poza sezonem.
Na zwiedzanie miast wybrałabym wiosnę albo wczesną jesień. W marcu, kiedy byłam w Brindisi, było spokojnie, ale pogoda poza sezonem bywa zmienna. Latem trzeba liczyć się z upałem i większym ruchem.
Budżet zależy przede wszystkim od terminu i noclegu. Poza sezonem łatwiej znaleźć tańsze opcje, ale nie zakładaj, że każde miejsce w Apulii jest tanie. Przed rezerwacją porównaj cenę noclegu z dojazdami i dolicz bilety do zwiedzanych wnętrz.




