Centrum miasta otoczone jest murem, w którym znajduje się dziewięć bram. Świat poza murami znacznie różni się od tego, który istnieje w medynie. A przejście przez bramę to wkroczenie w zupełnie inny, dla nas Europejczyków, świat.

Dżama al-Fna

Czyli samo serce miasta, bijące tak samo intensywnie w nocy, jak i w dzień. Kiedyś był targiem, na którym handlowano niewolnikami, placem, na którym dokonywano egzekucji przestępców, miejscem do którego pielgrzymowali hipisi… Teraz , jako główny punkt miasta, Dżama jest zbiorowiskiem handlarzy i artystów. Można tu spotkać zaklinaczy węży, tancerzy, kobiety, które malują henną, a także napić się świeżego soku, zjeść owoce, albo spróbować specjałów tutejszej kuchni w jednej z wielu otaczających plac restauracji. Wieczorem na placu zbiera się dużo ludzi, którzy zajmują cały plac. Tańczą, jedzą, rozmawiają, bawią się (do późnych godzin nocnych), a właściciele pojawiających się stoisk z jedzeniem naganiają turystów do skosztowania kolejnych pysznych potraw.

Jedzenie

Jedzenie marokańskie jest tak aromatyczne, że przechodząc obok restauracji, nie da się nie przystanąć i nasycić aromatem ziół, przypraw i tajine. Tradycyjna kuchnia marokańska staje się teraz mieszanką zawierającą w sobie wpływy francuskie, hiszpańskie i bliskowschodnie. Poza tradycyjnymi potrawami, takimi jak kefta, tadżin i haira (o których więcej w tym wpisie), na stołach Marokańczyków lądują naleśniki, croissanty, frytki, oliwki, no i oczywiście zielona herbata.

Mury

Spacer wzdłuż murów obronnych Marrakeszu pozwala na zapoznanie się z nieco innym obliczem tego pięknego miasta. Mury pozwalają na spojrzenie w ukrytą twarz Marrakeszu, być może jednak dopiero miasto widziane wzdłuż nich jest tym naprawdę autentycznym. W okolicach muru można natrafić nie tylko na piękne budowle przypominające o kolejnych wiekach świetności miasta, ale i na uboższe dzielnice, które uświadomią nam, że nie wszyscy mieszkańcy Marrakeszu żyją w dostatku.

Ogrody

IMG_9272

Marrakesz jest głośnym i tłocznym miastem. Nic dziwnego, że po kilku godzinach zwiedzania, człowiek chce uciec od tego zgiełku. Najlepszą drogą ucieczki są ogrody. W samym mieście znajduje się kilka państwowych (Majorelle) lub prywatnych ogrodów (Secret Garden).
Tradycyjne riady w medynie często zawierały pięknie wypielęgnowane ogrody i fontanny w ich centrum. Tradycję tą kultywuje się do dziś.

IMG_9075

Souki

Marrakesz to nie tylko raj kulinarny, ale także zakupowy. W wielu uliczkach medyny (starego miasta), poukrywane są souki, czyli bazary. Souki są podzielone na części, w których każda specjalizuje się w czymś innym. Są więc stragany z jedzeniem (przyprawami, przekąskami, słodyczami), kosmetykami i medycyną naturalną, pamiątkami, dodatkami (obuwiem, szalami, torebkami…) i ubraniami. Można się tu zaopatrzyć w lokalne produkty oraz całe mnóstwo podróbek najsławniejszych projektantów mody. Niezalezienie, co wybierzecie, pamiętajcie – trzeba się targować!

Ludzie

Marrakesz żyje turystyką. To pod odwiedzających miasto powstała baza hotelarsko-turystyczna, to dla nich na głównym placu pojawiają się zaklinacze węży, tancerze i uliczni artyści. Na każdym kroku zaczepiają, żeby wyciągnąć od turysty jak najwięcej pieniędzy. Nachalnie kładą małpy na ramionach przechodniów i namawiają do zrobienia zdjęcia, za które każą sobie zapłacić. Oferują pokazanie drogi do hotelu (oczywiście nie za darmo). Młodzież, a nawet małe dzieci są od najmłodszych lat uczone, ze turysta to chodzący bankomat. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale większość Marokańczyków to dobrzy biznesmeni, nastawieni na zarobek.

Architektura

Najbardziej charakterystyczna dla Maroka jest architektura islamska. Widoczne jest to w starówkach miast, której sercem jest najstarszy w mieście meczet, będący jednocześnie głównym domem modlitw miasta. Przy meczecie często mieści się medresa – szkoła koraniczna. Jest ona zwykle zbudowana na planie kwadratu. Jej dziedziniec otaczają krużganki Dają one cień uczącym się, gdyż w tym klimacie zajęcia często odbywały się na wolnym powietrzu. Nad krużgankami znajdują się okna cel studentów i profesorów. Medresa ma zazwyczaj także własną salę modlitw.  W kolorystyce elewacji przeważa kolor czerwony i piaskowy, a budynki mają proste kształty i mało zdobień.

IMG_20190108_133143

Sztuka

Wyroby artystyczne to ważny element narodowego dziedzictwa Maroka. Tutejsze dzieła sztuki, z których na plan pierwszy wysuwa się ceramika, należą do najbardziej zróżnicowanych i kolorowych w całym regionie północno-zachodniej . Afryki. Z ceramiką wiążą się też mozaiki, które ozdabiają budynki (na zewnątrz i wewnątrz). 

Tego typu zdobienia określa się w Maroku mianem zellidż. Są to małe płytki terakoty, pomalowane i pokryte szkliwem, które układa się w geometryczne wzory, a następnie umieszcza w gipsie lub tynku.

Wykorzystywanie w islamskim wzornictwie jedynie wzorów geometrycznych wynika bezpośrednio z jednego z praw zamieszczonych w Koranie, zgodnie z którym ludziom nie wolno przedstawiać obrazów Boga, samych siebie, ani nawet zwierząt, gdyż stawialiby się wówczas na równi ze Stwórcą, co jest niedopuszczalne.

IMG_8797


Alkohol

Muzułmanie nie spożywają alkoholu (za to raczą się haszyszem). Teoretycznie alkohol jest w kraju niedostępny. Nie ma go w restauracjach, jadłodajniach oraz hotelach (poza tymi All inclusive). Miejsca takie jak bar czy pub nie istnieją na mapie. Jednak… W pewnym francuskim hipermarkecie natknęliśmy się na cały dział, który wielkością dorównywał tym, które są obecne w naszym kraju.