Praga to miasto, które nie musi prosić o uwagę – ona ją po prostu kradnie od pierwszego wejrzenia. Odwiedziłam czeską stolicę już trzy razy i za każdym razem wracam z tym samym, ogromnym zachwytem, odkrywając kolejne warstwy jej niesamowitej historii. Jeśli marzy Ci się intensywny wyjazd, Praga na weekend to absolutny strzał w dziesiątkę, zwłaszcza gdy tak jak ja, lubisz po prostu spakować plecak i ruszyć przed siebie, by chłonąć atmosferę europejskich miast w swoim własnym tempie.
Magiczne, kręte uliczki, unoszący się w powietrzu aromat świeżego cynamonu i architektura, która spogląda na Ciebie z każdej barokowej fasady. Ten przewodnik powstał, aby maksymalnie ułatwić Ci planowanie – znajdziesz tu konkretny plan na to, jak powinna wyglądać Twoja idealna Praga na weekend. Wyselekcjonowałam 10 miejsc i doświadczeń, które po prostu musisz zaliczyć, aby poczuć autentyczny klimat tej niezwykłej stolicy, nie tracąc czasu na te najbardziej oklepane turystyczne pułapki.
Table of Contents
Co warto zobaczyć w Pradze? Moje top 10
1. Spektakl na Rynku: Zegar astronomiczny

Główny plac miasta zawsze tętni życiem, a przed pełną godziną zamienia się w prawdziwe mrowisko. Wszyscy z zadartymi głowami obserwują wskazówki zegara astronomicznego. To właśnie wtedy w okienku pojawiają się ruchome figurki dwunastu apostołów oraz wyobrażenia Śmierci, Turka, Marności i Chciwości.
2. Klasyk gatunku: Smažený sýr

Nie wyobrażam sobie wyjazdu bez tego dania. Najlepiej smakuje z hranolkami (frytkami) i solidną porcją tatarskiej omáčki. Do tego oczywiście czeskie piwo – milion kalorii czystej radości!
3. Dać się przytłoczyć ogromem katedry Wita


Katedra św. Wita, Wacława i Wojciecha to prawdziwy klejnot architektoniczny Europy. Budynek, który powstawał przez prawie sześć stuleci, jest symbolem duchowym Czech oraz siedzibą praskich arcybiskupów. To tutaj odbywały się koronacje królów, a wewnątrz przechowywane są najcenniejsze insygnia, w tym legendarna korona świętego Wacława oraz barokowe berło i miecz koronacyjny. Skala tego miejsca i detale architektoniczne sprawiają, że można poczuć się tu naprawdę przytłoczonym historią.
4. Posłuchać muzyki pod Ścianą Lennona


Mur pokryty pięknym graffiti i spokojna muzyka to idealny sposób na obcowanie ze sztuką i relaks. Pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia ściana stanowiła ujście frustracji młodych Czechów odnośnie reżimu komunistycznego Gustáva Husáka. Ruch studentów został ironicznie nazwany „Lennonismem”, a czeskie władze niepochlebnie się o nich wyrażały (nawiązując np. do zachodniego kapitalizmu).
Mur żyje własnym życiem, ciągle się zmienia., a oryginalny portret Lennona został zamalowany pod warstwami nowej farby. Nawet wtedy, gdy ścianę przemalowano przez niektóre instytucje, na drugi dzień znów zapełniała się kolorowymi rysunkami i pacyfistycznymi cytatami, symbolizującymi miłość, równość i pokój na świecie.

5. Poszukać dziwnych pomników

Raczkujące dzieci z twarzami przypominającymi … (no własnie co? kody kreskowe, otwory na monety czy może coś innego?) znajdują się przed wejściem do Muzeum Kampa i są częścią projektu „Dzieci” realizowanego przez czeskiego artystę Davida Černego – wyglądają tak samo jak te, które pełzną po wieży telewizyjnej, ale tu można obejrzeć je z bliska. Inne dzieła Cernego znajdziecie p. tutaj.


6. Zjeść Trdelníka praga na weekend

Jeżeli zgłodniejecie podczas zwiedzania miasta, nie martwcie się. Na pewno znajdziecie na swojejd rodze budkę, z ktorej roztacza się aromatyczny zapach grillowanego ciasta i cynamonu. A stąd juz bisko, aby w wasze łapki (a pózniej brzuszki) trafił ten słowacki (TAK, SLOWACKI) przysmak, najlepiej wypełniony nutellą (bo kto nie lubi nutelli?).
7. Zadbać o miłość praga na weekend

Zapinanie kłódek na moście to tradycja (moda) obecna w wielu miastach.Nie tylko zagranicznych, ale także polskich (Warszawa, Toruń, Wrocław…). Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zostawili po sobie pamiątki w postaci pięknej, czerwonej kłódki w kształcie serca (w końcu to były walentynki ;p)

8. Przespacerować się mostem Karola

Ruch jak na Marszałkowskiej, ludzie biegną, przepychają się pomiędzy powoli spacerującymi turystami, ktoś maluje obrazy, ktoś inny sprzedaje ręcznie robioną biżuterię, a to wszystko w otoczeniu średniowiecznych pomników i brukowanego traktu. I nic nie wskazuje na to, ze jeszcze kilkaset lat temu (początki mostu powstały w 1357 r.) odbywały się tu turnieje rycerskie i egzekucje.

9. Odwiedzić muzeum

Poza klasykami, typu muzeum historii, sztuki czy etnografii w Pradze znajdziecie również muzea .. niekonwencjonalne.. Muzeum komunizmu (a także plakatów i pojazdów z tamtego okresu), Dom Alchemika a dla dorosłych Muzeum Piwa, Muzeum Tortur albo Muzeum Maszyn Erotycznych dostarczą ciekawych i niezapomnianych wrażeń 🙂

My postawiliśmy na tradycję i zwiedzaliśmy Muzeum Wojskowe, ponieważ oboje interesujemy się tą tematyką.


10. Przytulić Krecika

Bo Krecik w Pradze jest wszędzie – w każdym sklepie z pamiątkami, na lokalnych produktach spożywczych, w księgarniach….. Niestety, Czesi w kreciku wyczuli biznes i każą sobie za tego pluszowego zwierzaka płacić jak za zboże. Nawet malutkie pluszaki kosztują około 30 zł, maskotka przeciętnego rozmiaru to koszt nawet 100 zł. Dlatego lepiej przytulić :]
Do Pragi dojedziesz bezpośrednio z kilku polskich miast. Z Warszawy, Krakowa czy Katowic kursują pociągi EuroCity oraz nocny pociąg Chopin. Podróż z Warszawy trwa ok. 8–9 godzin, a bilety najlepiej kupować z wyprzedzeniem (nawet 60 dni wcześniej) na stronie PKP Intercity lub České dráhy, by upolować najniższe ceny.
W dwa dni musisz zaliczyć klasyki: Rynek Staromiejski z zegarem Orloj, Most Karola oraz kompleks zamkowy na Hradczanach z Katedrą św. Wita. Jeśli zostanie Ci czasu, zajrzyj pod Ścianę Lennona i poszukaj rzeźb Davida Černego, jak np. słynne raczkujące bobasy.
Jeśli szukasz autentycznych smaków, takich jak smażony ser (smažený sýr) czy gulasz z knedlikami, omijaj główne szlaki turystyczne. Warto zajrzeć do lokalnych hospod w dzielnicach takich jak Žižkov czy Vinohrady. Szukaj miejsc, gdzie menu jest krótkie i dominują lokalni mieszkańcy.
Najtańszym sposobem jest skorzystanie z autobusu linii 119, który dowiezie Cię do stacji metra Nádraží Veleslavín (linia A), skąd w kilka minut dotrzesz do ścisłego centrum. Możesz też wybrać autobus Airport Express (AE), który jedzie bezpośrednio na Główny Dworzec Kolejowy (Praha hlavní nádraží).
Praga jest cenowo zbliżona do większych polskich miast. Na weekend (jedzenie, bilety wstępu, transport) warto liczyć ok. 300–500 zł na osobę, nie wliczając noclegu. Pamiętaj, że czeską walutą jest korona (CZK) – choć w wielu miejscach zapłacisz kartą, warto mieć trochę gotówki na mniejsze wydatki.
Jeżeli Praga to dla Was za mało, zobaczcie Kutną Horę
Jeżeli nie lubisz (lub nie masz czasu )organizować wyjazdów, skorzystaj z Biura Podróży ITAKA. Operator zapewni Ci niezapomniane wrażenia z jednego z najpiękniejszych miast w Europie




