Mieszkam w Hadze już na tyle długo, że wiele miejsc po prostu mi spowszedniało. Na co dzień nie patrzę na to miasto jak turystka. Po prostu w nim żyję. Chodzę tymi samymi ulicami, mijam te same budynki, wracam do tych samych miejsc. Z czasem przestajesz zatrzymywać wzrok na detalach. Nie dlatego, że przestają ci się podobać. Po prostu stają się częścią codziennego krajobrazu.
Jako, że była to spontaniczna akcja, miałam 24 godziny na przygotowanie jakiegokolwiek planu zwiedzania. Długo nad tym myślałam, pytałam znajomych. I co z tego wyszło?
Stwierdziłyśmy zgodnie, że w Hadze nic zachwycającego nie ma, ale jak się człowiek uprze, to może coś tam zobaczyć.
Table of Contents
Grote Markt — serce, które bije najgłośniej

Grote Markt to miejsce, do którego wracam zawsze, gdy „nie wiem co robić”. Tętniący życiem rynek, pełen kawiarni, barów i sklepów, otoczony piękną architekturą. Lubię szczególnie pasaż, który trochę przypomina mi wersję z Mediolanu — elegancki, lekko staromodny, fotogeniczny.
Jeśli jednak zejdziesz z głównego traktu, odkryjesz urokliwe uliczki, klimatyczne fasady i kolorowe murale, które czynią starówkę dużo ciekawszą niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Mauritshuis — świat Rembrandta i „Dziewczyny z perłą”

Piękny XVII-wieczny pałacyk otoczony żelaznym ogrodzeniem to prawdziwa wizytówka kultury w Hadze. Dawniej prywatna rezydencja hrabiego Johana Mauritsa, później miejsce noclegowe dla znamienitych gości, a dziś — muzeum światowej klasy.
To właśnie tutaj zobaczysz jedne z najważniejszych dzieł holenderskiego malarstwa: obrazy Vermeera, Rembrandta czy Fransa Halsa. Jeśli planujesz zwiedzanie i myślisz „Haga co zobaczyć w jeden dzień?” — Mauritshuis absolutnie powinien się tam znaleźć.
Binnenhof — polityczne serce Holandii
Kiedyś zgubiłam się tu w drodze między jednym barem a drugim — i trafiłam na miejsce, które dziś pokazuję każdemu odwiedzającemu.
Binnenhof to rozległy kompleks budynków, w których od wieków funkcjonuje holenderska polityka. Mieści się tu Senat, Izba Reprezentantów i część Rady Stanu. To najstarszy w Europie kompleks parlamentarny, który wciąż pełni swoją funkcję.
Architektura, otoczenie i woda wokół sprawiają, że to idealny punkt spacerowy — zwłaszcza jeśli chcesz poczuć wagę historii, ale w lekkiej, dostępnej formie.

Binnenhof jest prawdopodobnie najstarszym kompleksem parlamentów w Europie, który nadal służy jako taki. Jako salę posiedzeń Stanów Holandii i Zachodniej Fryzji, można postrzegać jako najstarszą salę posiedzeń parlamentu w użyciu.
To właśnie dzięki Binnenhof Haga rozrosła się do takich rozmiarów – w końcu centrum polityczne kraju wymaga wielu ludzi do obsługi 🙂
Scheveningen — gdy chcesz odetchnąć morzem

Formalnie to osobna miejscowość, ale dla większości ludzi to po prostu nadmorska dzielnica Hagi. I dlatego nie może jej zabraknąć na liście „Haga co zobaczyć”.
Plaża, molo De Pier, bary, deptak, latarnia, lasy, oceany mariny… To najlepsza część miasta na odpoczynek.
Tu znajdziesz również Madurodam — urocze miasto miniatur, które zawsze kojarzy mi się z młodzieńczymi wspomnieniami.
Pałac Pokoju — ikona miasta

Jeśli ktoś kojarzy Hagę z czymkolwiek, to właśnie z Pałacem Pokoju — siedzibą Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Renesansowy budynek otoczony zielenią wygląda trochę jak pałac z bajki Disneya.
W środku czekają piękne wnętrza i eksponaty, a na zewnątrz — symbole współpracy pomiędzy narodami: kamienie z każdego kraju ONZ oraz ławka „pokoju” zapisana wieloma językami.
Haagse Bos i Zuiderpark — zielone płuca miasta

Haga, mimo że duża i zabudowana, ma zaskakująco dużo zieleni.
Zuiderpark to moje miejsce na spacery, pikniki i sport. Są tu szerokie trawniki, ścieżki, bieżnia i kompleks sportowy, w którym kiedyś uczyłam się futbolu amerykańskiego.
Haagse Bos odkryłam przypadkiem — podczas świątecznej nudy. Przyciągnęły mnie zdjęcia drewnianych rzeźb zwierząt i zostałam na długi, kojący spacer. Las jest ogromny, a jednak na tyle blisko miasta, że czujesz się jak w innym świecie.
Oud Rijswijk

To miejsce znalazłam zupełnie przypadkiem, wracając rowerem z pracy. Niska niderlandzka zabudowa, brukowane uliczki, cisza i drobny, małomiasteczkowy klimat sprawiają, że czujesz się jak w Delft, tylko bardziej kameralnie.
Jeśli cenisz spokój i „prawdziwą Holandię”, zdecydowanie warto tu zajrzeć.
Szukasz innych ciekawych holenderskich miejscówek? Kliknij w obrazek poniżej albo odwiedź mnie na instagramie 🙂

Ogród Japoński — najkrócej otwarty ogród w Holandii

Ogród Japoński w Clingendael to absolutna perełka, ale dostępna tylko przez kilka tygodni w roku. Zachwyca swoją atmosferą, dywanem mchu, rzadkimi roślinami i kolorami — wiosną kwitną azalie i wiśnie, jesienią dominuje feeria barw japońskich klonów.
To jedno z najbardziej magicznych miejsc w okolicach Hagi.
Lokalizacja: Landgoed Clingendael, Wassenaarseweg

Więcej w artykule: https://wakacyjnapolisa.pl/poradnik/haga-atrakcje-co-zobaczyc-lista/




