Był wrześniowy poranek. La Petite France była jeszcze cicha i prawie pusta. Szłam wzdłuż kanałów, mijałam mosty i budynki z tymi charakterystycznymi alzackimi elewacjami. Pierwsze …
Strasburg – miasto na styku kultur

Solo podróże & życie w Holandii

Był wrześniowy poranek. La Petite France była jeszcze cicha i prawie pusta. Szłam wzdłuż kanałów, mijałam mosty i budynki z tymi charakterystycznymi alzackimi elewacjami. Pierwsze …

Grudzień ma u mnie jeden pewniak: przynajmniej raz muszę złapać świąteczny klimat poza domem. Zamiast tłoczyć się w galerii handlowej przy „Last Christmas”, wolę spakować …