Lwów: Gaj Szewczenki. Muzeum Architektury Ludowej i Kultury Materialnej Wsi.

 

W muzeach na świeżym powietrzu jest coś takiego, co powoduje, że czas spędza się tam  z przyjemnością. Może to zapach starego drewna? Może odgłosy natury? A może duch historii przenikający drewniane ściany? To wszystko sprawia, że Gaj Szewczenki i będące jego częścią Muzeum Architektury Ludowej i Kultury Materialnej Wsi były dla nas jednym z ważniejszych punktów na kulturalnej mapie Lwowa.

Gaj Szewczenki

Każdej grupie poświęcony jest oddzielny sektor – taka mikro wioska, w której obok budynków mieszkalnych znajdują się pomieszczenia gospodarcze, przemysłowe, sakralne. Każdy budynek ma odpowiednie otoczenie, które pomaga w odtworzeniu trybu życia, pracy i odpoczynku mieszkańców zachodnio-ukraińskiej wioski.

Gaj Szewczenki

Lwów – Gaj Szewczenki:  informacje podstawowe

Skansen otwarty został w roku 1972 r. i zajmuje powierzchnię 50 ha. Jest podzielony na dziesięć  części, z których każda odpowiada określonemu regionowi etnograficznemu zachodniej Ukrainy i Karpat. Należą do nich: Bojkowszczyzna, Bukowina, Huculszczyzna, Łemkowszczyzna, Podole, Pokucie, Polesie, Wołyń, Zakarpacie i Ziemia Lwowska. Każdy z nich jest swego rodzaju spójną całością, wioską z chatami chłopów, szkołami, kuźniami, ulami i rzecz jasna cerkwiami, jako najważniejszymi miejscami we wsi.

Gaj Szewczenki

Gaj Szewczenki

Muzeum Architektury Ludowej i Kultury Materialnej Wsi, usytuowane w północno-wschodniej części „starego” Lwowa. Można do niego dojechać tramwajem, autobusem lub marszrutką, a równie dobrze można się przespacerować i dotrzeć tu na piechotę. Od centrum to tylko 20 minut drogi.

Gaj Szewczenki

Gaj Szewczenki

Dziś lwowski skansen jest jednym z największych muzeów na wolnym powietrzu w Europie. Na obszarze 50 ha zgromadzono 150 zabytków ludowej drewnianej architektury. Najstarsze budynki były zbudowane w latach 1749 (cerkiew z wioski Krywka), 1792, 1812, 1846, 1860, pomieszczenia gospodarczo-przemysłowe (młyn wodny, wiatrak,  tartak, kuźnia, olejarnia).

Gaj Szewczenki

Gaj Szewczenki

Większość chat jest  otwarta dla zwiedzających. Można wejść do środka i obserwować opiekunów chaty wykonujących obrządek lub przygotowujących tradycyjne potrawy. W jedynej czynnej cerkwi młodzi ludzie ubrani w tradycyjne ludowe stroje wstępują na nową drogę życia.

Gaj Szewczenki

We wnętrzu chałup można zobaczyć wiernie odwzorowane wyposażenie pomieszczeń z oryginalną chłopską zastawą stołową, z zapieckiem, pękami ziół wiszącymi na ścianach kuchni, ze sprzętami gospodarskimi w komórkachGaj SzewczenkiGaj Szewczenki

Skansen jest rozległy (zwiedzanie zajmuje kilka godzin), ścieżki długie i kręte. Długie przebywanie na świeżym powietrzu wzmaga apetyt. zatem przemieszczając się od atrakcji do atrakcji warto wstąpić do napotkanych po drodze barów, w których  można zjeść tradycyjne ukraińskie dania. Na pewno warto spróbować, bo ceny do wygórowanych nie należą!

 

Gaj SzewczenkiGaj Szewczenki

Gaj Szewczneki: Oficjalna strona

Gaj Szewczenki

Gaj Szewczenki: cennik

  • Bilet normalny: 30 UAH
  • Bilet ulgowy 20 UAH

Gaj Szewczenki: adres

ul. Czernecza Góra 1, 79014 Lwów

+380322712105

+380685259185

Muzeum Gaj Szewczenki jest czynne od poniedziałku do niedzieli w godzinach 09.00 – 20.00

Jeżeli po zwiedzaniu  skansenu poczujecie się głodni, zerknijcie na nasz subiektywny ranking restauracji i barów we Lwowie 🙂

Comments

    1. followyourmap

      Dla nas Lwów był totalnym spontanem, bo planowaliśmy Wrocław. Wyszło inaczej i nie żałujemy (a d o Wrocławia jedziemy za kilak dni 🙂

  1. czerwonafilizanka

    niesamowite miejsca niezwykle klimatyczne, przyznam że lubię zwiedzać skanseny. Pomyśleć że kwestią czasu jest że kiedyś ktoś podobnie może patrzeć na nasz standard życia

  2. Aneta

    Uwielbiam tego rodzaju skanseny. Zapach domów, świeżej trawy obok nich. Sielska atmosfera wsi z minionych wieków mnie urzeka. Niezwykłe miejsce , wyjątkowy klimat i urok 🙂 Pięknie ❤

  3. Olka

    Uwielbiam wszelkiej maści skanseny. Może właśnie przez ten zapach drewna i starości, a może przez połączenie historii i natury. Generalnie choć we Lwowie byłam, to w skansenu ne miałam okazji odwiedzić. Ale ma powód, by kiedyś wrócić w te okolice 🙂

  4. Olga

    Moim marzeniem jest pojechać do Lwowa, szczególnie, że rodzina męża przeniosła się stamtąd po wojnie pod Szczecin. Chcielibyśmy pojechać w tamte strony i pozwiedzać. Ten skansen to z pewnością miejsce, które warto odwiedzić.

  5. Ania W

    Nie miałam okazji odwiedzić jeszcze Lwowa, ale uwielbiam takie klimatyczne miejsca, więc jeśli kiedyś tam trafię, to napewno i to miejsce odwiedzę 🙂

  6. Iwona

    Dawno nie byłam w żadnym skansenie, chyba ostatni raz jako nastolatka, ale do tej pory pamiętam ich specyficzny zapach… Ale mam ochotę gdzieś pojechać i takie miejsce zobaczyć 🙂

  7. Magda | Eat Me Drink Me

    Wow! Jest gigantyczny! Nie wiedziałam o nim, a we Lwowie byłam tyyyyyle razy 😀 Jest okazja, żeby pojechać jeszcze raz, ale może poczekam do wiosny. W najbliższym czasie nie dam rady, a źle wspominam zimę na Ukrainie :/

  8. blue horse

    Tego miejsca nie zwiedzałem, ale byłem w kilku skansenach w Polsce i nie tylko. Wychowałem się na wsi, obecnie mam już swoje dziesiąt lat, a w zwiedzaniu skansenów najwięcej frajdy mi sprawia, gdy widzę coś i mówię – takie urządzenie to pamiętam, tego używałem, a tym pracował mój tato…

  9. Dorota

    Bardzo lubię skanseny i możliwość przeniesienia się na chwilę w dawne czasy 🙂 O tym słyszę po raz pierwszy. Dopisuję do listy 🙂

  10. Piotrek

    Nooo… i TO jest skansen, a nie jak przereklamowane Stonehenge czy nawet nasz rodzimy Biskupin. Aż dziw, że w programie edukacyjnym ani słowem się o nim nie wspomina, podczas gdy tak wiele uwagi poświęca się czasom starożytnym…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *