Kefta, tadżin i harira, czyli co zjeść w Maroku?

Maroko kusi turystów wysoką temperaturą,  złotymi plażami, pustynnym krajobrazem, przetykanym cudownymi, porośniętymi bujną roślinnością oazami majestatycznym widokiem gór,  a także kuchnią! Podczas wizyty w Maroku jedzenie jest czymś, czego trzeba doświadczyć. Gwarantuję, że kuchnia marokańska, będąca wypadkową wszystkich państw regionu Morza Śródziemnego, to coś, co zapewni Wam niezapomniane doznania smakowe i zapachowe.
Typowe danie obiadowe składa się z mięsa (poza wieprzową) warzyw (gotowanych, przyprawionych słodko lub pikantnie) i kaszy (w tym najpopularniejszej – kuskus), lub podsmażają w garnkach. Zamiast tradycyjnego pieczywa pojawiają się tu różnego rodzaju placki. Często na stole obecne są przystawki w postaci warzyw podawanych na zimo lub oliwek.

Sztućce – jak w większości krajów muzułmańskich są zbędne*. Posiłki (jedzone z jednego naczynia przez wszystkich) są spożywane za pomocą pszennych bułeczek lub wcześniej wspomnianych placków.  
*W miejscach turystycznych potrawy podawane są oddzielnie, a do każdego dania dołączony jest komplet sztućców.



Każda kuchnia, poza typowymi dla siebie potrawami, odznacza się specyficznym zestawem przypraw. W kuchni marokańskiej są to:kminek, świeża kolendra, szafran, mięta, imbir, curry, słodka czerwona papryka, cynamon, kardamon, czarny pieprz, harissa, muskat. 
Istnieje także mieszanka ras al hanout złożona z 30 ziół i przypraw z suszonymi pączkami róż. 

Do potraw dodaje się również owoce (daktyle, orzechy pigwy, suszone śliwki, rodzynki, migdały) lub miód.

Po posiłku Marokańczycy popijają miętową herbatę z cukrem. Jednak ten tradycyjny napój powoli zastępuje Coca – Cola z etykietką w języku arabskim.

                                                 

Potrawy kuchni marokańskiej

 

Tajine (Tażin)

Najpopularniejsza marokańska potrawa, przysadzana i podawana w glinianych naczyniach od których pochodzi jej nazwa.  W skład potrawy wchodzi zazwyczaj mięso z kurczaka, wołowiny lub jagnięciny oraz warzywa. Dla osób nie jedzących mięsa istnieje wersja wegetariańska z samymi warzywami

Harira

Marokańska zupa harira jest bardzo pożywna i prosta w przygotowaniu. Podstawą dania jest mięso (zazwyczaj baranina, jagnięcina lub wołowina), nasiona roślin strączkowych (ciecierzyca, soczewica) i przyprawy, które nadają potrawie niezwykły aromat. Harira najlepiej smakuje przygotowana w tradycyjnym glinianym garnku, gotowana długo i na wolnym ogniu, aby wydobyć ze wszystkich składników to, co najcenniejsze.

Kefta (kofta)

Czyli mięsne pulpeciki przygotowywane podobnie jak nasze kotlety mielone, doprawione charakterystyczną dla Maroka aromatyczną mieszanką przypraw. Kefta najczęściej podawana jest w bułce, ale istnieje też wersja ‚na talerzu’. Podawana jest zazwyczaj z kuskusem (lub w wersji ‚zachodniej’ z frytkami) oraz surówką ze świeżych warzyw.
Jak widać, poza Coca-Colą, w kuchni marokańskiej pojawiają się też inne zachodnie potrawy (m.in. pizza i frytki)

                     

Kuchnia marokańska, ze względu na bliskie położenie w stosunku do Europy, kolonialną przeszłość a także dostosowanie się do gustu klientów poza specyficznymi mieszankami przypraw (i brakiem wieprzowiny) nie wyróżnia się niczym specjalnym. Nie ma  ścisłych reguł dotyczących przygotowywania poszczególnych potraw -można improwizować (po przyswojeniu sobie podstaw). My na pewno spróbujemy odtworzyć niektóre potrawy ( w wersji normalnej i wege) w domu.
         

شهية طيبة
Smacznego!

Comments

  1. Iwona

    Muszę zobaczyć Maroko i spróbować tamtejszych potraw. Na pewno jest tam kolorowo i pachnąco jak to w kuchni arabskiej 🙂

  2. Dorota

    Dziękuję za odwiedziny. Dzięki nim trafiłam do Ciebie i bardzo mi się tu podoba. Ja również lubię poznawać inne kultury, smakować potrawy kuchni, kraju który odwiedzam. Dużo podróżuję, ale (w odróżnieniu od Ciebie) korzystam z wyjazdów organizowanych przez biuro podróży. Wybrałam ten wariant z racji wieku, ale i wygody. Nie wyobrażam sobie jednak leżenia plackiem nad hotelowym basenem i sączenia drinków, jeden za drugim. Szkoda byłoby mi pieniędzy i czasu. Staram się jednak zrozumieć ludzi, którym ten sposób wypoczynku odpowiada. W Maroku byłam dobrych kilka lat temu. Kuchnia świetna. Dziś nie miałabym odwagi tam pojechać, więc cieszę się, że udało mi się być w tym pięknym kraju wcześniej. W jednym z poprzednich postów napisałaś, że marzysz o wyjeździe do Wietnamu. Nie dziwię się, bo przeżycia są niesamowite. Zamierzam również mojemu wyjazdowi do Wietnamu poświęcić (za jakiś czas) wpis na blogu. Serdecznie pozdrawiam. Będę tu zaglądać.

  3. Ela

    Wszystkie dania wyglądają apetycznie !! Lubię jak na talerzu jest kolorowo a tak właśnie wyglądają marokańskie dania !!
    Pozdrawiam serdecznie

  4. Olga

    My (bo jest nas dwójka) z racji bycia studentami (mimo, ze pracującymi), mamy ograniczony i czas, i budżet. Dlatego często organizujemy krótkie podróże jak najtańszym kosztem. Wietnam mamy zamiar przejechać autostopem z namiotem na plecach 🙂

  5. Rebel

    Nie wyobrażam sobie odwiedzenia innych krajów bez spróbowania tamtejszych kuchni. Nie wiedziałam, ze nie posiadają sztućców. W sensie – nie używają ich do jedzenia, ale dobrze, że podróznych dają taką możliwość.
    Nie, herbata zawsze bez cukru.
    Wzięłabym Tajine.

  6. Sylwia K-a

    robię wiele potraw w stylu marokańskim i mam małe marzenie, by kiedyś tam wyjechać. Nie tyle na wakacje i odpoczynek, a bardziej na kulinarną wyprawę, by spróbować tradycyjnej nie spolszczonej wersji 🙂

  7. sylwia t

    Marokańska kuchnia to zdecydowanie moje smaki, i marzy mi się taka podróż. Z całą pewnością przywiozłabym sobie tajin. Pozdrawiam,ciekawy i inspirujący post.

  8. 321StartDIY

    Kuchnia jest elementem kultury i tą część również warto odkrywać. Ja co prawda poruszam się po Polsce, ale zawsze próbuję regionalnych potraw.
    Kuchni marokańskiej nie próbowałam ale jeśli dane mi będzie kiedyś być w tamtych stronach, z pewnością spróbuję 🙂

  9. 321StartDIY

    Kuchnia jest elementem kultury i tą część również warto odkrywać. Ja co prawda poruszam się po Polsce, ale zawsze próbuję regionalnych potraw.
    Kuchni marokańskiej nie próbowałam ale jeśli dane mi będzie kiedyś być w tamtych stronach, z pewnością spróbuję 🙂

  10. Iwona Siekierska

    Nie byłam nigdy w Maroku, ale takie Tażin z chęcią Bym zjadła. Co do placków – sama robię je w domu, bo idealnie zastępują chleb. Co do coli, szkoda, że jej picie staje się powoli rytuałem. Miętowa herbata to jest coś! No może bez
    Cukru.

  11. sylwia t

    Marzy mi się taka podróż do Maroka. Kuchnia jedna z moich ulubionych, choć rzadko miewam okazję przygotowywać tego typu dania. Bardzo ciekawy wpis.

  12. afterfour.co.uk

    Z przyjemnością odwiedziłabym Maroko, miałam przyjemność spróbować Tażin w lokalnej knajpie prowadzonej przez pana urodzonego w Maroku, ale pewnie to nie takie same smaki jak tam na miejscu. Kuchnia musi być bardzo aromatyczna 🙂

  13. Agnieszka

    Te marokańskie sałatki robiła mi kiedyś nasza znajoma z Włoch, która dużo czasu spędziła w tym kraju. Jakie to było dobre!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *