W poszukiwaniu skarbów – wiedeński Flohmarkt

Flohmarkt Wiedeń

Wyobraź sobie zwykły spacer po ulicach Wiednia – mijasz sklepy, knajpki i zwykłe kamienice. Aż nagle – niczym Alicja wpadająca do króliczej nory – trafiasz do zupełnie innego świata. Może to nie jest Kraina Czarów z książki Lewisa Carrolla  – nie ma tu złej królowej i małego prosiaczka – ale jest swego rodzaju magia, którą można uchwycić w starym lustrze odbijającym promienie słońca lub na kartkach starej książki niewiadomego pochodzenia.


Flohmarkt Wiedeń


Flohmarkt? A co to takiego?

Najprościej rzecz ujmując – to takie cykliczne zjawisko, podczas którego w jedno wyznaczone miejsce zjeżdżają się setki ludzi, którzy chcą kupić lub sprzedać różnego typu rzeczy.

Sprzedawcy wystawiają przedmioty już im niepotrzebne, a kupujący przechodzą się miedzy straganami w poszukiwaniu interesujących ich rzeczy.

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt w Wiedniu

Wiedeński pchli targ jest terenem niesamowitych i ciekawych odkryć. Spojrzenia kręcących się przechodniów przyciągają najdziwaczniejsze i zaskakujące rzeczy. Inne z kolei przywołują jakieś dawne wspomnienia. Oczom odwiedzających ukazują się najróżniejsze przedmioty wystawione na sprzedaż przez swoich właścicieli. Można tu znaleźć dosłownie wszystko: materiały, przedmioty codziennego użytku, skarby znalezione na strychu, stare winyle, książki, biżuterię, gadżety z ostatnich dekad, wyroby artystyczne z różnych kręgów kulturowych oraz rzeczy, których przeznaczenie pozostaje zagadką.
Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Odwiedzających przyciąga magiczna aura wytworzona przez nagromadzone przedmioty. Fascynującym zajęciem jest przyglądanie się opalonym twarzom sprzedawców, którzy ze stoickim spokojem siedzą przed swoimi wystawami przedpotopowych sprzętów. Niektórzy zachęcają przechodniów do zapoznania się ze swoimi zbiorami, inni zupełnie ignorują otoczenie, skupiając wzrok na jakimś, tylko sobie znanym, punkcie w przestrzeni. Początkujących bywalców targu zdradzają głośne okrzyki zdziwienia, i uwiecznianie na fotografiach przepięknych i kolorowych (choć czasami nieco tandetnych wystaw).

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń


Słynny targ, odbywający się w scenerii secesyjnych budowli, jest miejscem spotkań miłośników wielokulturowego klimatu. Tworzy go mieszanka starych przedmiotów i młodych ludzi, a odwiedzanie targu jest wyjątkowym i niezapomnianym przeżyciem zarówno dla miłośników klimatu retro jak i ciekawskich turystów.

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń

Flohmarkt Wiedeń
Flohmarkt Wiedeń

Skąd Ty masz na to pieniądze?!

„Jak ja Ci zazdroszczę”,  słyszę często, kiedy mowię o tym gdzie już byłam, albo o tym gdzie być planuję. Po tym, jakże typowo ludzkim (bo przecież „homo homini lupus”) stwierdzeniu, następuje pytanie „skąd masz na to pieniądze?”. najprościej jest powiedzieć ‚pracuję’. Bo tak jest, ale to nie wszystko.

Pierwszym obowiązkiem człowieka jest pracować. Tylko przez pracę staje się obywatelem użytecznym.

My Polacy lubim narzekać. najcześciej nażekamy ana polityków i na swoją pracę. To jest powszechne i całkowicie niezależne od wysokości wypłaty. Bo tej zawsze jest za mało. Bo apetyt rosnie w miarę jedzenia.
Ale nie ważne, ile co miesiąc dostajesz na konto, tylko ile jesteś w stanie zrobić, żeby podróżować. Pracując na etacie moim największym (i jedynym) problelmem jest limitowany urlop.
Mimo wszytsko jestem na tyle elastyczna ż moge pogodzić pełen etat, studia zaoczne i wycieczki w nieznane raz w miesiącu.
Za to nie chodzę na imprezy, rzadko spotykam się ze znajomymi. W weekendy zazwyczaj zrywam sie o  tej godzinie, o której reszta współlokatorów wraca z klubu. Dni wolne planuję z dużym wyprzedzeniem, żeby wszystko udało mi się zgrać.

Droga do bogactwa prowadzi przez pracę i oszczędność.

Przez długi czas bujałam się po akadmeikach, teraz współdzielę mieskzanie. Nie mam samochodu, mój telefon pamięta czasy początku studiów, a  ubrania kupuję w lumnpeksach.
Książki wypożyczam z biblioteki, telefon mam na kartę, a ciuchy kupuję rzadko, bo shopping is not my cardio. Zdarza mi się jeśc na mieście, bo u każdego zwycięża czasem niechcemisizm. Idę do chińczyka i za równowartość czteropaku piwa mam obiad, który starczy mi też na kolację.
Często gotuję sama, bo pudełka  są modne. I nie, nie boję się, że jakiś głodny korposzczur mi zabierze lunch – moje burgery z buraka są bezpieczne, bo ponoć  ‚bez mięsa to  nie jedzenie’
Z upływem lat stałam się typem kanapowca – wolę wieczór z książką niż klubowe szaleństwo. Nie jestem też typowym ascetą – lubię czasem spotkać się ze znajomymi i wypić butelkę wina (albo dwie), wszak człowiek jest istota stadną.

I jeszcze raz oszczędność

 

Nazywają mnie „łowcą promocji”. Wiem kiedy, co i o ile jest przecenione. Tydzień azjatycki – zrobię sushi. Tydzień meksykański – będzie tortilla. A jak pomysły (albo promocje) się skończą, to zawsze może być makaron z sosem. I pilnuję, żeby jedzenia nie wyrzucać. Bo po prostu szkoda.
W podróżach nie nastawiam się na konkretny cel -mam listę miejsc, które chciałabym zobaczyć. Przeglądam oferty, porównuję, śledzę kursy walut. Uwzględniam dodatkowe opłaty. I po tej całej analizie kupuję. Nigdy nic na szybko. Bo nie warto się spieszyć (no chyba ze Polski Bus wypuścił pulę biletów od złotówki :P)

Żyję z dnia na dzień, nie planuję dalekiej przyszłości ani stabilizacji.- kupna mieszkania, samochodu, ani legalizacji związku, bo – mimo zbliżającej się trzydziestki – mam trochę inne priorytety.I serio, wolę zwiedzić Paryż i zrobić karierę niż babrać się w pieluchach.

I po co to wszystko?

Żyję skromnie – taka jest prawda. Nie kupuję którejś z kolei sukienki i nie wracam do domu z nowymi butami co sobota. W domu nauczyli mnie szacunku do pieniądza, i tego, że nowa zabawka nie jest priorytetem. Ale czasem oczka mi się zaświecą na widok jakiejś pierdoły i niczym zombie biorę ją do koszyka, a później przy ladzie wkładam kartę do terminala i wbijam pin. I tego też nie żałuję, bo  coś mi się od życia należy.
Wspomnień nikt Ci nie odbierze.. Tak mówiła moja babcia, kiedy spędzałam u niej wakacje. I miała rację! U mnie te najfajniejsze wiążą się z wakacjami u babci i podróżami  – piciem sangrii na plaży w Barcelonie, przeładowanym pociągu relacji Monachium- Czechy, pierwszym lotem i widokiem wieży Eiffla.
I wiem, że na te wszystkie wspomnienia wydalam masę kasy, ale nie żałuję. Bo tego, co przeżyłam nikt mi nie odbierze (no, chyba że Alzhaimer).
Ci, którzy mi zazdroszczą nie widzą spranych jeansów, koszulki z lumpeksu i zdeptanych trampek. Nie widzą, że w mojej lodówce czasami jest tylko kilka słoików przywiezionych z domu, a czas, który poświęcam na ogarniecie kolejnej podroży oni spędzają na beznamiętnym przeskakiwaniu z kanału na kanał.
Każdy żyje takim życiem, jakie sobie wymarzył. Ja wybrałam właśnie takie. I nie żałuję.

Wiosna w Wiedniu, czyli spacerem po ogrodach Schonbrunn

PAŁAC SCHÖNBRUNN
Pałac Schönbrunn jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i najczęściej odwiedzaną atrakcją Austrii. Przez wieki pałac pełnił funkcję letniego domu Habsburgów i do dziś odzwierciedla interesy i upodobania monarchów Habsburgów. Schönbrunn jest uważany za jeden z najbardziej imponujących barokowych kompleksów pałacowych w Europie i najważniejszy zabytek kultury Austrii.

HISTORIA PAŁACU SCHÖNBRUNN

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Pierwsza wzmianka o stojącej w tym miejscu budowli pochodzi z roku 1311. Przez następne 150 lat budynek przechodził liczne przebudowy i zmiany właścicieli.  W 1569 roku posiadłość stała się własnością cesarza Maksymiliana II, który zmienił ją na pałacyk myśliwski z zabudowaniami gospodarczymi.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Pałac powiększył cesarz Rudolf II, jednak został on zniszczony w roku 1605 przez Węgrów. W 1619 roku podczas polowania, cesarz Maciej II odkrył „piękne źródło” – Schöner Brunnen – które zaopatrywało pałac w wodę aż do końca XVIII wieku i nadało nazwę kompleksowi. Cesarzowa Eleonora Gonzaga, żona Ferdynanda II  powiększyła pałac i wytyczyła ogrody. W 1683 roku po ponownych zniszczeniach dokonanych przez Turków, cesarz Leopold I postanowił zastąpić ruiny zupełnie nową siedzibą. Nowy pałac zaprojektował Johann Bernhard Fischer von Erlach, budowla w której zamieszkał syn Leopolda, Józef I, została ukończona w 1700 roku.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Od czasów Marii Teresy, Pałac Schönbrunn stał się symbolem oświeconego absolutyzmu, centrum kultury europejskiej i świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Tutaj odbył koncertował mały Amadeusz Mozart, konferował przy zawieraniu pokoju w Schönbrunn Napoleon (nawet próbowano tu dokonać na niego zamachu!), tutaj balowano w trakcie kongresu wiedeńskiego, rodzili się i umierali jedni z najważniejszych władców Europy, m. in. cesarz Franciszek Józef, mąż tragicznej i kochanej przez poddanych cesarzowej Sissi.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Ogrody Schönbrunn

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Po raz pierwszy ogrody  Schönbrunn zostały otwarte dla publiczności w 1779 roku. Jest to duży (ok. 120 ha) obszar dostosowany do spacerów i rekreacji, dzięki czemu jest idealnym miejscem do wypoczynku zarówno dla turystów, jak i dla mieszkańców.

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

 Sprzed fasady ogrodowej pałacu roztacza się szeroka panorama gazonów, ograniczonych po bokach ścianą przyciętych drzew do wysokości 12 metrów.

ogrody  SCHÖNBRUNN

Wnęki w żywopłocie wypełniają marmurowe posągi.

ogrody  SCHÖNBRUNN

Na osi kompozycji widać ogromną Fontannę Neptuna (Neptunbrunnen) z 1781 roku oraz górujący na wzgórzu pawilon ogrodowej Glorietty, która została ona poważnie zniszczona w czasie II wojny światowej, jej odbudowa nastąpiła w 1948 roku.

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

W zachodniej części ogrodów mieści się najstarsze w Europie zoo (Tiergarten), powstałe w 1752 roku oraz wspaniała Palmiarnia zbudowana w 1852 roku i przebudowana przez (F. v. Segendschmid, 1883) z secesyjną stacją metra Hietzing, ponoć używaną niegdyś wyłącznie przez rodzinę cesarską. Wymiary palmiarni: 114 m długości, 28 m szerokości i 30 m wysokości. Po wschodniej stronie, w labiryncie alejek, kryje się imitacja ruin rzymskich (1778) z 40 posągami, dzieło Hohenberga oraz źródełko Schöner Brunnen, które dało nazwę posiadłości. Łączna długość alejek ogrodowych wynosi 30 km.


ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN


Ciekawostki

pałac  SCHÖNBRUNN

Pałac Schönbrunn dysponuje 1.441 pokojami.
Łączna długość alejek ogrodowych wynosi 30 km.

Cesarz Franciszek Józef urodził się w pałacu w 1830 roku. W 1916 r. Także tam zmarł, w swoim łóżku, w wieku 86 lat.
W 1961 r. W wielkiej Galerii Wielkiego Pałacu odbyły się legendarne spotkanie Johna F. Kennedy’ego z Nikitą Chruszczowem (szczyt w Wiedniu).
Pałac i ogrody wpisane zostały w 1996 roku przez UNESCO do Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Osiem milionów osób odwiedza pałac Schönbrunn, park i jego atrakcje co roku.
Na terenie ogrodów znajduje się ogród zoologiczny

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

Oficjalna strona pałacu

Kefta, tadżin i harira, czyli co zjeść w Maroku?

Maroko kusi turystów wysoką temperaturą,  złotymi plażami, pustynnym krajobrazem, przetykanym cudownymi, porośniętymi bujną roślinnością oazami majestatycznym widokiem gór,  a także kuchnią! Podczas wizyty w Maroku jedzenie jest czymś, czego trzeba doświadczyć. Gwarantuję, że kuchnia marokańska, będąca wypadkową wszystkich państw regionu Morza Śródziemnego, to coś, co zapewni Wam niezapomniane doznania smakowe i zapachowe.
Typowe danie obiadowe składa się z mięsa (poza wieprzową) warzyw (gotowanych, przyprawionych słodko lub pikantnie) i kaszy (w tym najpopularniejszej – kuskus), lub podsmażają w garnkach. Zamiast tradycyjnego pieczywa pojawiają się tu różnego rodzaju placki. Często na stole obecne są przystawki w postaci warzyw podawanych na zimo lub oliwek.

Sztućce – jak w większości krajów muzułmańskich są zbędne*. Posiłki (jedzone z jednego naczynia przez wszystkich) są spożywane za pomocą pszennych bułeczek lub wcześniej wspomnianych placków.  
*W miejscach turystycznych potrawy podawane są oddzielnie, a do każdego dania dołączony jest komplet sztućców.



Każda kuchnia, poza typowymi dla siebie potrawami, odznacza się specyficznym zestawem przypraw. W kuchni marokańskiej są to:kminek, świeża kolendra, szafran, mięta, imbir, curry, słodka czerwona papryka, cynamon, kardamon, czarny pieprz, harissa, muskat. 
Istnieje także mieszanka ras al hanout złożona z 30 ziół i przypraw z suszonymi pączkami róż. 

Do potraw dodaje się również owoce (daktyle, orzechy pigwy, suszone śliwki, rodzynki, migdały) lub miód.

Po posiłku Marokańczycy popijają miętową herbatę z cukrem. Jednak ten tradycyjny napój powoli zastępuje Coca – Cola z etykietką w języku arabskim.

                                                 

Potrawy kuchni marokańskiej

 

Tajine (Tażin)

Najpopularniejsza marokańska potrawa, przysadzana i podawana w glinianych naczyniach od których pochodzi jej nazwa.  W skład potrawy wchodzi zazwyczaj mięso z kurczaka, wołowiny lub jagnięciny oraz warzywa. Dla osób nie jedzących mięsa istnieje wersja wegetariańska z samymi warzywami

Harira

Marokańska zupa harira jest bardzo pożywna i prosta w przygotowaniu. Podstawą dania jest mięso (zazwyczaj baranina, jagnięcina lub wołowina), nasiona roślin strączkowych (ciecierzyca, soczewica) i przyprawy, które nadają potrawie niezwykły aromat. Harira najlepiej smakuje przygotowana w tradycyjnym glinianym garnku, gotowana długo i na wolnym ogniu, aby wydobyć ze wszystkich składników to, co najcenniejsze.

Kefta (kofta)

Czyli mięsne pulpeciki przygotowywane podobnie jak nasze kotlety mielone, doprawione charakterystyczną dla Maroka aromatyczną mieszanką przypraw. Kefta najczęściej podawana jest w bułce, ale istnieje też wersja ‚na talerzu’. Podawana jest zazwyczaj z kuskusem (lub w wersji ‚zachodniej’ z frytkami) oraz surówką ze świeżych warzyw.
Jak widać, poza Coca-Colą, w kuchni marokańskiej pojawiają się też inne zachodnie potrawy (m.in. pizza i frytki)

                     

Kuchnia marokańska, ze względu na bliskie położenie w stosunku do Europy, kolonialną przeszłość a także dostosowanie się do gustu klientów poza specyficznymi mieszankami przypraw (i brakiem wieprzowiny) nie wyróżnia się niczym specjalnym. Nie ma  ścisłych reguł dotyczących przygotowywania poszczególnych potraw -można improwizować (po przyswojeniu sobie podstaw). My na pewno spróbujemy odtworzyć niektóre potrawy ( w wersji normalnej i wege) w domu.
         

شهية طيبة
Smacznego!

Troki – zamek na wyspie

troki zamek
Troki – Zamek


Dwa kilometry od dworca, po przekroczeniu mostu zaczyna się inny świat. Świat średniowiecznych zamków, magii, książąt i królów. Czas wystawnych balów i odważnych rycerzy. Mimo, ze odbijający się w wodzie zamek wydaje się być złudzeniem, istnieje naprawdę i stanowi największy zabytek Litwy.

Jeżeli kiedyś będziecie w Wilnie, poświećcie kilka godzin na wizytę w Trokach (Trakai), obiecujemy – warto!
 

7 rzeczy, które musisz zrobić w Pradze

 

Hradczany i Mała Strana
Hradczany i Mała Strana

Ferie zimowe to idealny moment na zwiedzanie. W zeszłym roku postawiliśmy na Ateny, w tym roku zrezygnowaliśmy z cieplejszego klimatu na rzecz Pragi. Miasto, będące częstą destynacją nie tylko wśród Polaków, oferuje mnóstwo atrakcji, z których każdy znajdzie coś dla siebie.

Wiele osób wybierając ten kierunek podróży zastanawia się ‚Co robić w Pradze?’

Zapraszamy na mocno subiektywną listę 7 rzeczy, które musisz zrobić, gdy już dotrzesz do czeskiej stolicy!

1. Zjeść smażony ser ….

Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou
Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou

 

….najlepiej z hranolkami i tatarską omacką 🙂
Zawsze, gdy gdzieś jedziemy, numerem jeden na naszej liście jest spróbowanie lokalnych potraw. Tak też było w Czechach. panierowany i smażony ser z frytkami i sosem tatarskim. Milion kalorii, ale doznania smakowe były tego warte.
Nie zapominajmy też o czymś do picia – lokalne piwo to nieodłączna część obiadu w praskiej knajpce.
 

2.  Zwiedzić muzeum

Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
 
 
Muzea to drugi, po lokalnych przysmakach, punkt obowiązkowy każdej naszej wycieczki. 
Praga w tej kwestii oferuje wielki wybór Od tradycyjnych muzeów takich jak : Muzeum Narodowe, Muzeum Techniki czy Muzeum Wojskowe –  po te mniej popularne: Muzeum Czekolady, Muzeum Maszyn Erotycznych, Muzeum Tortur czy Grota Alchemika. 

My postawiliśmy na klasykę zwiedzając Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov
Armádní muzeum Žižkov


3. Przespacerować się uliczkami starego miasta i zjeść trdelnik



Rynek staromiejski/Staroměstské náměstí
Praski rynek to wielka przestrzeń, w której obrębie możemy podziwiać liczne atrakcje, takie jak XIV-wieczny ratusz Staromestska radnica ze słynnym zegarem astronomicznym, któreego ruchome figurki przedstawiające 12 apostołów oraz wyobrażenia Śmierci, Turka, Chciwości i Vanitas; Kościoły: Tyński, i św. Mikołaja oraz pomink reformatora religijnego Jana Husa, wzniesiony w 500 rocznicę egzekucji.
 
Pomnik Jana Husa
Pomnik Jana Husa
zegar astronomiczny praga
Staromestska radnica/Zegar astronomiczny

 

Na polskich festynach i w miejscach obleganych przez turystów można spotkać obwarzanki, które nijak się maja do czeskiego specjału, którego słodki, cynamonowy zapach roznosi się po głównym placu.. Ciasto na trdelniki owijane jest wokół kija, grillowane, a następnie posypywane cukrem, cynamonem, orzechami, wiórkami kokosowymi. Nadziewany jest zazwyczaj nutellą. Najlepiej jeść od razu, urywając kawałki palcami i uważając, aby nadzienie nie wylądowało nam na ubraniu.

trdelnik
Trdelnik


 

4. Przespacerować się Mostem Karola

Most Karola
Most Karola/Karlův most
 
Karlův most, to kolejna obowiązkowa atrakcja. Zatłoczona niemalże tak samo jak stare miasto konstrukcja łączy Stare Masto z dzielnicą Mala Strana. Oparty na 16 łukach, długi na 500 metrów. zdobiony  licznymi barokowymi figurami, jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych średniowiecznych mostów w Europie,  Zbudowany w latach 1357 – 1402 aż do roku 1741 roku  był jedyną drogą łączącą tereny po obu stronach Wełtawy. 

Od kilku lat stanowi również miejsce, w którym zakochani pieczętują swoją miłość, wieszając symboliczne kłódki.


 

5. Zwiedzić uliczki Malej Stranej i zabytki Hradczanów


 
Po przekroczeniu Mostu Karola, trafimy na mniej uczęszczaną część miasta Urokliwe uliczki Małej Stranej są spokojniejsze niż te na Starym Mieście. Warto powłóczyć się po okolicy, zwiedzić okoliczne kościoły oraz poszukać pamiątek (koniecznie z Krecikiem!). Warto również zagłębić się dalej i odwiedzić Zamek na Hradczanach., będący budowli zawierającym m.in.byłe stajnie zaadaptowane na galerie , sale reprezentacyjne prezydenta Czech oraz Stary Pałac Królewski. Kolejnym punktem w tej części miasta jest gotycka Katedra świętego Wita. budowana przez niemal pięć wieków stanowi największy i najważniejszy kościół w Pradze.


6. Poszukać niecodziennych rzeźb i budowli

Jedną z najciekawszych są wielkie raczkujące „bobasy” na Kampie – niewielkim półwyspie. Dziwna rzeźba jest dziełem lubiącego kontrowersje Davida Cernego. Podobno kody kreskowe zamiast twarzy bobasów mają być protestem przeciw globalizacji… 
takie same bobasy znajdują się również na wieży telewizyjnej Żiżkow.
 
Wieża telewizyjna Żiżkow
Wieża telewizyjna Żiżkow
Ciekawą budowlą jest niewątpliwie tańczący dom, zbudowany w 1996 roku, na prawym brzegu Wełtawy w Pradze, w dzielnicy Nové Město awangardowy budynek projektu pary architektów: Vlado Milunića i Franka Gehry’ego. Swą nazwę zawdzięcza kształtowi, w którym można dopatrzeć się sylwetki tańczącej pary.
 
tańczący dom Praga Tančící dům
Tańczący dom/Tančící dům

7. Posłuchać Beatlesów pod ścianą Lennona

Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona
Ściana od lat 80. XX wieku została zapełniona graffiti inspirowanymi Johnem Lennonem i fragmentami tekstów piosenek Beatlesów.
 
Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona
W 1988 roku ściana była źródłem irytacji dla reżimu komunistycznego Gustáva Husáka. Młodzi Czesi pisali skargi na ścianie, co doprowadziło do starcia pomiędzy setkami studentów i służbą bezpieczeństwa w pobliżu Mostu Karola. Ruch studentów został ironicznie nazwany „Lennonismem”, a czeskie władze opisywały tych ludzi jako alkoholików, psychicznie chorych, socjopatycznych i nazywali agentami zachodniego kapitalizmu.
 
Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona
Ściana stale ulega zmianie, a oryginalny portret Lennona został zamalowany pod warstwami nowej farby. Nawet wtedy, gdy ścianę przemalowano przez niektóre instytucje, na drugi dzień znów zapełniała się poezją i kwiatami. Dziś ściana jest symbolem ideałów młodości takich jak miłość i pokój.
 
Ściana Johna Lennona
Ściana Johna Lennona



Poniżej krótki filmik z naszego wypadu do stolicy Czech (miło będzie jak zostawisz łapkę w górę;)


 

7 rzeczy, które musisz zrobić w Atenach


Ateny był moją ubiegłoroczną zimową destynacją. Idealna odskocznia od zimowej polskiej aury.

Temperatura pozwalająca na noszenie bluzek z krótkim rękawem, uprzejmi ludzie i mnogość atrakcji sprawiły, że stolica Grecji stała się jednym z moich ulubionych miejsc.
Zapraszam więc na mocno subiektywną listę rzeczy które warto zrobić w Atenach.

1. Zwiedzać… za darmo

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: zasoby własne
Akropol, Świątynia Zeusa, i masa muzeów i to wszytko za darmo! Wystarczy posiadać legitymację studencką 🙂
Dzięki temu można zwiedzić najważniejsze atrakcje nie wydajając ani grosza.

2. Wejść na Lycabettus

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: grafika Google
Coś dla miłośników pieszych wędrówek, ale nie tylko! Wzgórze o wysokości 300 m. oferuje przepiękna panoramę greckiego miasta. Na szczycie znajduje się klimatyczna restauracja serwująca przepyszne jedzenie. Polecam szczególnie po zmierzchu – widok jest przepiękny!

3. Pójść na targ.

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: zasoby własne

Nigdy nie korzystam z posiłków oferowanych przez hotel. Zdecydowanie bardziej wolę postawić na lokalną kuchnię -tak też było i tym razem. Świeże pieczywo, ser feta i oliwki a także masa owoców to coś,  czego nie można pominąć będąc w Atenach.

4. I na pchli targ 

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: grafika Google


Organizowany w niedziele na placu Monastiraki. Można tam znaleźć wszystko: od zabawek poczynając na zastawie stołowej kończąc. Raj dla poszukiwaczy niecodziennych pamiątek i przedmiotów z duszą. Dla tych, którzy preferują tradycyjne pamiątki, na tymże placu można znaleźć jedne z najtańszych (magnesy za 0,5 euro!)
 
Z placu Monastiraki, patrząc w stronę Akropolu, można udać się w lewo (na wschód) i wejść w uliczki pełne sklepików, a właściwie butików z wszelakim dobrem. 
 

5. Zjeść Loukoumi…

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: grafika Google


Na  wyżej wspomnianym placu nie zabraknie również ulicznych sprzedawców oferujących greckie przysmaki, na przykład Loukumi, będące tradycyjnym greckim słodkim smakołykiem o smaku owocowym i konsystencji galaretki. Loukoumi zrobione jest z cukru, żelatyny i soków owocowych. Krojone w kostki i posypane cukrem pudrem

6. … i mandarynkę prosto z drzewa

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: grafika Google


Nie żartuję!

7. Zwiedzić Ogród Narodowy.

Ateny na weekend poradnik przewodnik
Źródło: zasoby własne
Jest to jeden z najprzyjemniejszych rejonów miasta. Zawierają liczne zielone rośliny oraz małe zoo, które jest ostoja spokoju w Atenach. Kwiatów jest tu raczej niewiele, ale wytchnienie od letnich upałów i smogu zapewniają gęsto rosnące drzewa, krzewy i pnącza, stawy z kaczkami i szumiące cicho kanały irygacyjne. Początkowo były to prywatne ogrody królewskie, oczko w głowie królowej Amealii. Zostały one stworzone w latach czterdziestych XIX w. Złośliwi mówią, że w tamtych czasach niewielka grecka marynarka wojenna zajmowała się niemal wyłącznie przywożeniem tu ze wszystkich zakątków globu coraz to nowych gatunków rzadkich roślin, często przekazywanych w darze przez innych monarchów.

Jak tanio podróżować? Mini-poradnik

Jak tanio podróżować

 Wielu z Was pyta mnie, w jaki sposób udaje mi się tak często podróżować za tak małe pieniądze. W styczniu przez weekend zwiedzałam Wilno, niedługo szykuję się na podbój Pragi, następnie Maroko, Słowacja, później Azja, a zapewne to nie wszystko, co mnie czeka w tym roku. Wiele osób myśli, że aby podróżować trzeba mieć konto bez limitu (i debetu!), albo drzewo, na którym rosną pieniądze. Chcę Wam uświadomić, że na (tanie) wypady za granicę nie potrzeba fortuny, a jedynie odrobina sprytu, cierpliwości i pozytywne nastawienie.
Oto kilka porad, jak tanio podróżować ♥

 

Po pierwsze: bądź elastyczny

jak tanio podróżować

Nigdy (przenigdy!) nie jeżdżę na wakacje w wakacje. Omijam sezony urlopowe i wysokie temperatury. Wolę wtedy siedzieć w klimatyzowanym biurze i podróżować o wiele mniej zatłoczoną komunikacją miejską.
Na dłuższe wakacje wybieram się w okolicach października, kiedy jest jeszcze w miarę ciepło, ale największy boom już minął.
Najtańsze bilety lotnicze kupimy od września do listopada oraz od stycznia do końca maja. Okres najwyższych cen biletów lotniczych to wakacje (ale i w tym przypadku to nie koniec świata, szczegóły znajdziecie w dalszej części), Boże Narodzenie oraz Nowy Rok.
To samo dotyczy city break’ów zdecydowanie omijam weekendy (piątek-niedziela). Dużo lepiej jest przesunąć lot o kilka dni w jedna lub drugą stronę i zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych.
Najtańsze dni wylotu/przylotu to wtorek-czwartek. Planując urlop warto wziąć pod uwagę jego początek oraz koniec przypadający na środek tygodnia. Przy tanim lataniu ważna jest nasza elastyczność dat wylotów oraz powrotów.

Po drugie. Działaj z wyprzedzeniem

jak tanio podróżować

Rezerwuję loty z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem (najtańsze ceny biletów są dwa, trzy miesiące przed planowanym wylotem -dotyczy to szczególnie tanich linii np. Ryanair, Wizzair) lub wypatruję promocji organizowanych przez przewoźników. Pomocna może być strona fly4free (mam ją ustawioną jako startową i to właśnie dzięki niej udało mi się zwiedzić Wilno i Pragę za niską cenę). Na takich stronach jak skyscanner możesz sprawdzić, w jakim okresie ceny biletów są najniższe.
To samo dotyczy noclegów. Zazwyczaj korzystam z Booking.com, ale czasem zdarza mi się dokonywać rezerwacji również przez hostelworld.com lub Airbnb (łapcie zniżkę-100 zl na pierwszą rezerwację ♥)
UWAGA!
wyszukując na stronie przewoźnika interesujący nas lot zauważymy, że jego cena urosła w stosunku do ceny podczas naszego pierwszego wyszukania, nawet kilka minut wcześniej tzn, że wyszukiwarka chce nas naciągnąć. Kiedy wchodzimy na stronę przewoźnika i po raz pierwszy wyszukujemy lot, cena jest atrakcyjna, ale nie jesteśmy jeszcze zdecydowani, następnie po raz kolejny wyszukujemy ten sam lot po jakimś czasie, wyszukiwarka zapamiętuje nasz pierwszy wybór i cena automatycznie rośnie, ponieważ wzmaga się nasze zainteresowanie danym lotem, a co za tym idzie determinacja zapłacenia za lot, żeby jeszcze bardziej nie zdrożał. To wszystko za sprawą plików cookies, tzw. ciasteczek w naszej przeglądarce. Jeśli usuniemy całą historie przeglądania i nasze ciasteczka, wyszukiwarka rozpozna nas jako “nowego klienta” i wtedy cena biletu będzie niska, zachęcająca do pozyskania nowego pasażera swoich linii.
Inną opcją jest również przeglądanie ofert w trybie incognito – wtedy również wyszukiwarka traktuje nas jako „nowego” klietnta
jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować?

Po trzecie: działaj na własną rękę

jak tanio podróżować

 

O tym, jak podróżować omijając all inclusive, pisałam tutaj.jak tanio podrożować? jak tanio podrożować?

Po czwarte: dobrze się spakuj

jak tanio podróżować

 

Od razu uprzedzam ‚dobrze’ nie znaczy ‚dużo’. Pamiętajcie, że każdy przewoźnik ma nieco inne standardy dotyczące przewozu bagażu. Dobrze jest się z nimi zapoznać przed rezerwacją biletu, bo w przeciwnym wypadku może nas czekać dopłata znacznie przewyższająca cenę biletu. jak ta

Warto zrobić sobie listę rzeczy, które chcemy zabrać (uwzględniając różne warunki pogodowe) i spakować się według niej.

Po piąte: co możesz zrobić za darmo?
jak tanio podróżować
  • Warto poszukać w Internecie informacji o darmowych atrakcjach w danej miejscowości, a także sprawdzić, czy dane instytucje nie oferują dni bezpłatnych oraz zniżek dla różnych grup wiekowych. jak tanio podrożować?
  • W przypadku dużych miast (np. Barcelona) warto używać transportu miejskiego (bilety wieloprzejazdwoe pozwalają zaoszczędzić zić sporo pieniędzy). Najlepiej jednak jest chodzić pieszo – w ten sposób można zwiedzić wiele ciekawych miejsc, poznać specyfikę miasta i wczuć się w jego klimat.
  • Zazwyczaj rezygnuję z jedzenia w restauracjach na rzecz kupowania posiłków w supermarketach lub na lokalnych targowiskach – tylko tam można spróbować świeżych warzyw, owoców i innych regionalnych wyrobów za niewielką cenę.

jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować? jak tanio podrożować?

To są travel-hacki które znam z autopsji. W miarę podróżowania i poznawania nowych krajów lista pewnie się rozszerzy i powstanie nowy post 🙂
jak tanio podróżować? 
Warto zastanowić się, czego oczekuje się od podróży? Wypoczynku? Pięknego hotelu? Poznania życia nocnego? Czy wręcz przeciwnie – nieprzespsanych nocy, jedzenia owoców prosto z drzewa i zakwasów w nogach?
Pomyśl, czego oczekujesz od podroży, znajdź swoją drogę – niekoniecznie taką jak moja, bo każdy jest inny i inne ma priorytety. Znajdź piękno w rzeczach prostych i codziennych, zachwycaj się drobnostkami życia np. smakiem mandarynki zerwanej prosto z drzewa, szumem fal czy spadającymi z drzewa liśćmi. Baw się życiem ; )
jak tanio podróżować? jak tanio podróżować?
 
jak tanio podróżować? jak tanio podróżować?