Mieliście kiedyś wrażenie, ze niby jesteście w jednym miejscu, a czujecie się, jakbyście byli zupełnie gdzieś indziej. Ja tak miałam w Durres. Niby byłam w Albanii, a czułam się jak we Włoszech….

Durres to miasto portowe położone na wybrzeżu Adriatyku, 30 km na zachód od stolicy Albanii, Tirany. Jest stolicą otaczającego hrabstwa Durres i drugim najbardziej zaludnionym miastem Albanii.

Jak dojechać do Durres z Tirany?

Ja dojechałam do destylacji komunikacją miejską. Autobus do Durres odjeżdża z ronda Dogana w Tiranie. Podróż tym środkiem transportu zajmie 45 minut i kosztuje 130 LEK (1 €). Taksówką podróż w jedną stronę kosztuje 2000–2500 LEK (17–21 €). Jeżeli wypożyczyliście samochód, jedźcie drogą SH2 przez 45 minut.

Durres atrakcje w mieście

Punkt 1. Spacer po centrum miasta Durres

To miasto pełne kontrastów (jak większość na Bałkanach…). Przejdźcie główne ulice miasta, aby znaleźć mieszankę historycznych budynków i nowoczesnych dzielnic handlowych. Punktem obowiązkowym jest Bulevardi Dyrrah, gdzie znajduje się stary rynek bizantyjski, forum i łaźnie rzymskie, ratusz oraz meczet Xhamia E Madhe (czyli nie tylko miks starożytności z nowoczesnością, ale miks kultur także).

Jednak to nie wszystkie kontrasty jakie oferuje miasto. Z największą i najpopularniejszą plażą w Albanii po jednej stronie i połaciami pięknej albańskiej wsi i pól uprawnych po drugiej, obszar Durres jest najlepszym połączeniem miasta, plaży i wsi.

 
 

2. coffe, please!

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie da się zauważyć w zachowaniu Albańczyków (oraz ogólnie mieszkańców Bałkanów), jest kwitnąca kultura kawiarniana. Bez względu na porę dnia, tarasy kawiarni są zawsze wypełnione grupami przyjaciół, rodzinami i osobami delektującymi się kawą i lokalnymi wypiekami.

Jeżeli jeszcze nie piłeś kawy(albo masz ochotę na kolejną), zamów ją sobie, usiądź w jednej z kawiarni i obserwuj, jak toczy się życie w ty uroczym miasteczku.

3. Albańsko-włoskie  klimaty

Co kojarzy Wam się z Włochami (poza pizzą ofc?). Dla mnie jest to architektura (bo ogólnie zwracam na nią uwagę w każdym miejscu, jakie odwiedzam). I właśnie część Durres, przez specyficzną architekturę często przypomina mi kraj pizzą pachnący. Wąskie uliczki, domki no i amfiteatr (czy może być coś bardziej włoskiego?).

Budowla w Durres znajduje się w centrum miasta i pochodzi z II wieku . Jest to największy amfiteatr, jaki kiedykolwiek zbudowano na Bałkanach, o pierwotnej pojemności 20 000 osób. Amfiteatr został wykopany w 1966 roku i od tego czasu stał się kultową częścią miasta i jedną z najpopularniejszych atrakcji Durres zarówno dla Albańczyków, jak i zagranicznych turystów.

 

4. Tutaj ponoć jest zamek

Schodząc z amfiteatru w Durres na wybrzeże, pamiętaj, aby podziwiać stare mury miejskie, które tworzą zamek Durres. Mury zostały zbudowane pod koniec V wieku i po kilku naprawach w całej historii stoją do dziś, co czyni je najbardziej widocznymi rzymskimi pozostałościami miasta. Chociaż słowo ‘zamek’ według mnie jest sporym nadużyciem, bo okrągła budowla raczej przypomina mi część fortyfikacji, niż warownię samą w sobie,

Główną częścią zamku Durres jest konstrukcja zwana Wieżą Wenecką, w której obecnie znajduje się modny bar z miejscami do siedzenia na dachu, z którego roztacza się wspaniały widok na miasto i wodę.

 

5. Powrót do szkoły, czyli The Albanian College

College w  Durres to jedna z tych uczelni, która sprawia, że ​​chcesz wrócić do szkoły! Imponujący budynek bardziej przypomina muzeum lub teatr niż miejsce edukacji. Jeśli drzwi są otwarte, zajrzyj też do środka, aby zobaczyć równie imponujące wnętrze. Mnie też zmylił wygląd budynku. Myślałam, ze to jakiś urząd albo muzeum, póki nie zobaczyłam młodych ludzi biegającymi z notatkami.

6. Relaks na plaży

Po całym dniu spędzonym na zwiedzaniu tętniącego życiem miasta, czas udać się nieco na południe. Znajdująca się tam plaża to największe i najczęściej odwiedzane kąpielisko w Albanii, położone wzdłuż wybrzeża samego miasta. Leżakowanie na plaży w słoneczny dzień jest z pewnością jedną z najpopularniejszych atrakcji Durres, zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów.

Jeżeli chcecie uniknąć tłoku i nie straszne Wam kamieniste wybrzeże, wybierzcie się na jedną z małych, dzikich plaż. Pełna swoboda i spokój gwarantowane!

Lokalis na plaży 🙂
 

Dla mnie Durres to miasto do relaksu i niespiesznego zwiedzania. Bo atrakcji jest tu mało. Raczej chodzi o spacerowanie i chłoniecie atmosfery miasta. Zachwycanie się architekturą i roślinnością. Leniwa obserwacja otoczenia znad kubka kawy. Po prostu pełen luz!