Miesiąc: Maj 2017

Skąd Ty masz na to pieniądze?!

„Jak ja Ci zazdroszczę”,  słyszę często, kiedy mowię o tym gdzie już byłam, albo o tym gdzie być planuję. Po tym, jakże typowo ludzkim (bo przecież „homo homini lupus”) stwierdzeniu, następuje pytanie „skąd masz na to pieniądze?”. najprościej jest powiedzieć ‚pracuję’. Bo tak jest, ale to nie wszystko.

Pierwszym obowiązkiem człowieka jest pracować. Tylko przez pracę staje się obywatelem użytecznym.

My Polacy lubim narzekać. najcześciej nażekamy ana polityków i na swoją pracę. To jest powszechne i całkowicie niezależne od wysokości wypłaty. Bo tej zawsze jest za mało. Bo apetyt rosnie w miarę jedzenia.
Ale nie ważne, ile co miesiąc dostajesz na konto, tylko ile jesteś w stanie zrobić, żeby podróżować. Pracując na etacie moim największym (i jedynym) problelmem jest limitowany urlop.
Mimo wszytsko jestem na tyle elastyczna ż moge pogodzić pełen etat, studia zaoczne i wycieczki w nieznane raz w miesiącu.
Za to nie chodzę na imprezy, rzadko spotykam się ze znajomymi. W weekendy zazwyczaj zrywam sie o  tej godzinie, o której reszta współlokatorów wraca z klubu. Dni wolne planuję z dużym wyprzedzeniem, żeby wszystko udało mi się zgrać.

Droga do bogactwa prowadzi przez pracę i oszczędność.

Przez długi czas bujałam się po akadmeikach, teraz współdzielę mieskzanie. Nie mam samochodu, mój telefon pamięta czasy początku studiów, a  ubrania kupuję w lumnpeksach.
Książki wypożyczam z biblioteki, telefon mam na kartę, a ciuchy kupuję rzadko, bo shopping is not my cardio. Zdarza mi się jeśc na mieście, bo u każdego zwycięża czasem niechcemisizm. Idę do chińczyka i za równowartość czteropaku piwa mam obiad, który starczy mi też na kolację.
Często gotuję sama, bo pudełka  są modne. I nie, nie boję się, że jakiś głodny korposzczur mi zabierze lunch – moje burgery z buraka są bezpieczne, bo ponoć  ‚bez mięsa to  nie jedzenie’
Z upływem lat stałam się typem kanapowca – wolę wieczór z książką niż klubowe szaleństwo. Nie jestem też typowym ascetą – lubię czasem spotkać się ze znajomymi i wypić butelkę wina (albo dwie), wszak człowiek jest istota stadną.

I jeszcze raz oszczędność

 

Nazywają mnie „łowcą promocji”. Wiem kiedy, co i o ile jest przecenione. Tydzień azjatycki – zrobię sushi. Tydzień meksykański – będzie tortilla. A jak pomysły (albo promocje) się skończą, to zawsze może być makaron z sosem. I pilnuję, żeby jedzenia nie wyrzucać. Bo po prostu szkoda.
W podróżach nie nastawiam się na konkretny cel -mam listę miejsc, które chciałabym zobaczyć. Przeglądam oferty, porównuję, śledzę kursy walut. Uwzględniam dodatkowe opłaty. I po tej całej analizie kupuję. Nigdy nic na szybko. Bo nie warto się spieszyć (no chyba ze Polski Bus wypuścił pulę biletów od złotówki :P)

Żyję z dnia na dzień, nie planuję dalekiej przyszłości ani stabilizacji.- kupna mieszkania, samochodu, ani legalizacji związku, bo – mimo zbliżającej się trzydziestki – mam trochę inne priorytety.I serio, wolę zwiedzić Paryż i zrobić karierę niż babrać się w pieluchach.

I po co to wszystko?

Żyję skromnie – taka jest prawda. Nie kupuję którejś z kolei sukienki i nie wracam do domu z nowymi butami co sobota. W domu nauczyli mnie szacunku do pieniądza, i tego, że nowa zabawka nie jest priorytetem. Ale czasem oczka mi się zaświecą na widok jakiejś pierdoły i niczym zombie biorę ją do koszyka, a później przy ladzie wkładam kartę do terminala i wbijam pin. I tego też nie żałuję, bo  coś mi się od życia należy.
Wspomnień nikt Ci nie odbierze.. Tak mówiła moja babcia, kiedy spędzałam u niej wakacje. I miała rację! U mnie te najfajniejsze wiążą się z wakacjami u babci i podróżami  – piciem sangrii na plaży w Barcelonie, przeładowanym pociągu relacji Monachium- Czechy, pierwszym lotem i widokiem wieży Eiffla.
I wiem, że na te wszystkie wspomnienia wydalam masę kasy, ale nie żałuję. Bo tego, co przeżyłam nikt mi nie odbierze (no, chyba że Alzhaimer).
Ci, którzy mi zazdroszczą nie widzą spranych jeansów, koszulki z lumpeksu i zdeptanych trampek. Nie widzą, że w mojej lodówce czasami jest tylko kilka słoików przywiezionych z domu, a czas, który poświęcam na ogarniecie kolejnej podroży oni spędzają na beznamiętnym przeskakiwaniu z kanału na kanał.
Każdy żyje takim życiem, jakie sobie wymarzył. Ja wybrałam właśnie takie. I nie żałuję.

Wiosna w Wiedniu, czyli spacerem po ogrodach Schonbrunn

PAŁAC SCHÖNBRUNN
Pałac Schönbrunn jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i najczęściej odwiedzaną atrakcją Austrii. Przez wieki pałac pełnił funkcję letniego domu Habsburgów i do dziś odzwierciedla interesy i upodobania monarchów Habsburgów. Schönbrunn jest uważany za jeden z najbardziej imponujących barokowych kompleksów pałacowych w Europie i najważniejszy zabytek kultury Austrii.

HISTORIA PAŁACU SCHÖNBRUNN

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Pierwsza wzmianka o stojącej w tym miejscu budowli pochodzi z roku 1311. Przez następne 150 lat budynek przechodził liczne przebudowy i zmiany właścicieli.  W 1569 roku posiadłość stała się własnością cesarza Maksymiliana II, który zmienił ją na pałacyk myśliwski z zabudowaniami gospodarczymi.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Pałac powiększył cesarz Rudolf II, jednak został on zniszczony w roku 1605 przez Węgrów. W 1619 roku podczas polowania, cesarz Maciej II odkrył „piękne źródło” – Schöner Brunnen – które zaopatrywało pałac w wodę aż do końca XVIII wieku i nadało nazwę kompleksowi. Cesarzowa Eleonora Gonzaga, żona Ferdynanda II  powiększyła pałac i wytyczyła ogrody. W 1683 roku po ponownych zniszczeniach dokonanych przez Turków, cesarz Leopold I postanowił zastąpić ruiny zupełnie nową siedzibą. Nowy pałac zaprojektował Johann Bernhard Fischer von Erlach, budowla w której zamieszkał syn Leopolda, Józef I, została ukończona w 1700 roku.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Od czasów Marii Teresy, Pałac Schönbrunn stał się symbolem oświeconego absolutyzmu, centrum kultury europejskiej i świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Tutaj odbył koncertował mały Amadeusz Mozart, konferował przy zawieraniu pokoju w Schönbrunn Napoleon (nawet próbowano tu dokonać na niego zamachu!), tutaj balowano w trakcie kongresu wiedeńskiego, rodzili się i umierali jedni z najważniejszych władców Europy, m. in. cesarz Franciszek Józef, mąż tragicznej i kochanej przez poddanych cesarzowej Sissi.

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Ogrody Schönbrunn

PAŁAC SCHÖNBRUNN

Po raz pierwszy ogrody  Schönbrunn zostały otwarte dla publiczności w 1779 roku. Jest to duży (ok. 120 ha) obszar dostosowany do spacerów i rekreacji, dzięki czemu jest idealnym miejscem do wypoczynku zarówno dla turystów, jak i dla mieszkańców.

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

 Sprzed fasady ogrodowej pałacu roztacza się szeroka panorama gazonów, ograniczonych po bokach ścianą przyciętych drzew do wysokości 12 metrów.

ogrody  SCHÖNBRUNN

Wnęki w żywopłocie wypełniają marmurowe posągi.

ogrody  SCHÖNBRUNN

Na osi kompozycji widać ogromną Fontannę Neptuna (Neptunbrunnen) z 1781 roku oraz górujący na wzgórzu pawilon ogrodowej Glorietty, która została ona poważnie zniszczona w czasie II wojny światowej, jej odbudowa nastąpiła w 1948 roku.

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

W zachodniej części ogrodów mieści się najstarsze w Europie zoo (Tiergarten), powstałe w 1752 roku oraz wspaniała Palmiarnia zbudowana w 1852 roku i przebudowana przez (F. v. Segendschmid, 1883) z secesyjną stacją metra Hietzing, ponoć używaną niegdyś wyłącznie przez rodzinę cesarską. Wymiary palmiarni: 114 m długości, 28 m szerokości i 30 m wysokości. Po wschodniej stronie, w labiryncie alejek, kryje się imitacja ruin rzymskich (1778) z 40 posągami, dzieło Hohenberga oraz źródełko Schöner Brunnen, które dało nazwę posiadłości. Łączna długość alejek ogrodowych wynosi 30 km.


ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN


Ciekawostki

pałac  SCHÖNBRUNN

Pałac Schönbrunn dysponuje 1.441 pokojami.
Łączna długość alejek ogrodowych wynosi 30 km.

Cesarz Franciszek Józef urodził się w pałacu w 1830 roku. W 1916 r. Także tam zmarł, w swoim łóżku, w wieku 86 lat.
W 1961 r. W wielkiej Galerii Wielkiego Pałacu odbyły się legendarne spotkanie Johna F. Kennedy’ego z Nikitą Chruszczowem (szczyt w Wiedniu).
Pałac i ogrody wpisane zostały w 1996 roku przez UNESCO do Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Osiem milionów osób odwiedza pałac Schönbrunn, park i jego atrakcje co roku.
Na terenie ogrodów znajduje się ogród zoologiczny

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

ogrody  SCHÖNBRUNN

Oficjalna strona pałacu